O autorze

Nazywam się Zbigniew Majewski. W budowlance przepracowałem blisko 40 lat – najpierw jako fachowiec na budowach w całej Polsce, później jako właściciel niedużej firmy remontowo-budowlanej.

Zaczynałem w 1987 roku od malowania elewacji i klatek schodowych oraz remontowania dachów na blokach mieszkalnych, a także remontów w największej garbarni w Europie. Z czasem przeszedłem przez praktycznie każdy rodzaj roboty wykończeniowej: malowanie, gładzie, płytki, wylewki, docieplenia, budowanie od podstaw.

W 1995 roku założyłem własną firmę remontowo-budowlaną, którą prowadziłem przez 30 lat, zatrudniając w szczytowym okresie 20 pracowników. Robiliśmy wszystko: od malowania mieszkań i elewacji, remonty dachów, przez generalne remonty, docieplenia bloków dla spółdzielni mieszkaniowych, remonty balkonów (ok. 2000 szt.) i inne. Roboty zarówno w tradycyjnych, jak i w nowych technologiach.

Czego się nauczyłem przez te lata

Przez te wszystkie lata „na własnej skórze” przetestowałem wady i zalety wielu technologii pojawiających się na rynku, zaliczając przy tym nie mało błędów, płacąc frycowe za nadmierną wiarę w marketing producentów. Każda taka wpadka to szkoła życia budowlanego i biznesowego, gdy trzeba płacić za poprawkę ze swojej kieszeni. Największym błędem była zawsze zgoda na pomysły inwestora bez weryfikacji przez pryzmat własnego doświadczenia. Praktyka jest królem na budowie. Termin jest ważny ale technologia ważniejsza. Nigdy nie należy chodzić na skróty. Fizyki nie oszukasz.

Dlatego na tym blogu nie znajdziesz teorii przepisanej z ulotek producentów. Znajdziesz to, co naprawdę działa, co się psuje, ile co kosztuje i na czym ekipy najczęściej „jadą” nieświadomego inwestora.

Po co prowadzę bloga

Przechodzę na emeryturę. Czterdziestu lat doświadczenia nie da się zabrać ze sobą na działkę – a szkoda by było, żeby przepadło. Widzę, ile ludzie przepłacają za proste roboty, ile błędów popełniają zarówno majsterkowicze, jak i wynajęte ekipy, i jak trudno dziś znaleźć w internecie poradę, za którą stoi ktoś, kto daną robotę wykonał własnymi rękami setki razy.

Ten blog to mój sposób na przekazanie tej wiedzy dalej. Jeśli dzięki któremuś artykułowi unikniesz jednej fuszerki albo zaoszczędzisz tysiąc złotych na remoncie — spełnił swoje zadanie.

Co znajdziesz na blogu

Piszę o tym, co przez lata robiłem zawodowo:

  • Ściany i malowanie – gładzie, szpachlowanie, gruntowanie, systemy malarskie
  • Łazienka i płytki – hydroizolacje, fugi, biały montaż
  • Ocieplenie i izolacja budynków
  • Podłogi – panele, parkiety, wylewki, ogrzewanie podłogowe
  • Beton i wylewki
  • Dach i dekarstwo
  • Balkon i taras
  • Drzwi i okna
  • Narzędzia – co warto kupić, a co jest wyrzucaniem pieniędzy
  • Renowacja drewna
  • BHP i bezpieczeństwo – bo palce i oczy ma się jedne

Jak powstają teksty

Każdy artykuł piszę sam, na podstawie własnego doświadczenia z budów. Narzędzia cyfrowe pomagają mi jedynie w redakcji – poprawiam z nimi literówki i składnię, bo lepiej mi zawsze szło z narzędziami niż z klawiaturą. Wiedza, ceny i opisane błędy pochodzą z praktyki, nie z internetu.

Podawane ceny są orientacyjne i mogą się różnić w zależności od regionu i sezonu. Treści na blogu mają charakter poradnikowy – przy większych pracach skonsultuj się z fachowcem na miejscu i sprawdź aktualne przepisy budowlane.

Na blogu pojawiają się również oznaczone artykuły sponsorowane oraz linki partnerskie – to one utrzymują tę stronę. Materiały partnerów są zawsze wyraźnie oznaczone.

Zapis na newsletter

Raz w miesiącu wysyłam krótki mail: co się zmieniło w cenach materiałów i robocizny, jakie nowe artykuły się ukazały i przed czym aktualnie warto się mieć na baczności. Zero spamu, wypisujesz się jednym kliknięciem

Kontakt i współpraca

Jestem otwarty na współpracę z producentami materiałów budowlanych, sklepami budowlanymi oraz firmami remontowymi. Jeśli jesteś zainteresowany, napisz do mnie. Wszystkie dane znajdziesz na stronie Kontakt.